Troubles In Deadsnows

Sesja 1, 2

Na szlaku PC pomagają zaatakowanej przez goblińskich jeźdźców karawanie. Niziołkowi Nilowi jeden z goblinów kradnie listy. Nil jest załamany, PC pocieszają go i postanawiają pomóc odnaleźć listy. Przywódca karawany, Rouen obiecuje bohaterom sowitą nagrodę (co okazuje się lekkim nadużyciem zarówno jego pozycji, jak i słowa “sowita”).

Wil Silvertongue zmierza do miasta wezwany przez swojego wuja, Cedrika na urodziny. Jednakże na miejscu okazuje się że wuj zapadł na dziwną chorobę: ciągle śpi i majaczy przez sen, jego żona Amelia jest bardzo zaniepokojona, prosi więc bohaterów by pomogli, obawia się że jeśli Cedrik umrze nie będzie mieć środków do życia. Bohaterowie dokonują oględzin Cedrika, ale oprócz w miarę gojącej się rany na ręku nie ma żadnych innych śladów. Cedik jest garbarzem i w jego fachu często zdarzają się skaleczenia i zranienia od ostrych narzędzi jakimi się posługuje na codzień.

PC dowiadują się w karczmie, że gobliny oraz bandyci prześladują pobliskie lasy oraz trakty. Nawet drwale boją się iść do swojej osady by przywieźć drewno. Znajdują nawet informację o nagrodzie wyznaczonej przez kanclerza za każdą z goblińskich głów. Tutejsi nie przepadająca kanclerzem, mówią że niewiele robi w sprawie dziwnych przypadków śpiączki oraz goblinów. Straż miejska jest zbyta zajęta utrzymywaniem porządku w nieco przeludnionym miasteczku i nie ma odpowiedniej ilości osób by zając się osobiście goblinami.

Edrak postanawia odwiedzić Nila, ten nie odpowiada jednak ani na pukani ani na nawoływania krasnoluda, ten postanawia wyważyć drzwi i sprawdzić czy nic mu nie jest. Ta nieprzemyślana decyzja dokonana zresztą w biały dzień przy świadkach, owocuje zatrzymaniem Edraka przez straż miejską. [[:Nil tymczasem okazuje się zapadł na ową tajemniczą śpiączke atakującą mieszkańców Deadsnows.

Konstabl wzywa PC do siebie i proponuje pracę: pomoc w tępieniu goblinów, jednocześnie ostrzega że nie toleruje wybryków “awanturników takich jak wy”.

PC postanawiają sprawdzić co się święci. W pierwszej kolejności postanawiają pomóc gildii drwali którzy bojąc się potworów odmawiają przywiezienia drewna z odległej osady w lesie, towarzyszy im łowczy konstabla o raczej ponurym usposobieniu. Okazuje się że obawy nie były bezpodstawne. PC zostają zaatakowani na miejscu ale odpierają atak i przywożą drewno do miasta.

Bohaterowie pewnego wieczora natykają się na dziwną sytuację. Kilka niskich ciemnych postaci kręci się wokół pijaka, PC puszczając się w pogoń jednakże małe postacie okazują się obdarzone mocą i udaremniają pościg rzucając oplątanie na goniących ich bohaterów. PC dowiadują się jedynie że uciekły w stronę miasta i że poruszają się bez śladów. Ów nieszczęsny pijak pada ofiarą tajemniczej choroby.

Ataki dziwnej choroby nasilają się, a chorzy zaczynają umierać z wycieńczenia i odwodniena. PC słyszą o dziwnych “niskich ludkach” krążących nocą po mieście. Rawaia wierząc, że to mogą być gobliny nakłania pozostałych do wyruszenia w góry i poszukania ich kryjówki.

W małej górskiej wiosce mieszkańcy proszą ich o pomoc w walce z goblinami. Wil jest chętny im pomóc ale mimo wszystko żąda zapłaty. Jeszcze tego dnia, po rozmowie z wójtem wieśniacy wskazują bohaterom kierunek, z którego atakują ich potwory. Tocząc zaciekłe boje w jaskiniach udaje im się wytrzebić większość goblinów jednakże ich szaman ucieka im. Okazuje się że gobliny były dobrze uzbrojone i przez kogoś opłacone “szlachetnymi kamieniami z krasnoludzką runą w środku”. Ponadto PC znajdują też listy skradzione niziołkowi (Minor Quest). Niektóre z goblińskich kling okazują się nosić znak kowala z Deadsnows.

Jednakże ich sukces nie jest całkowity. Reszta goblinów uderza na wioskę oraz na miasteczko dzień przed powrotem bohaterów. Wioska okazuje się miejscem rzezi. Z masakry ocalała jedynie mała dziewczynka, córka wójta. Bohaterowie znajdują resztę mieszkańców ułożonych w stertę martwych ciał w jednej ze stodół. Po przeszukaniu kieszeni wójta (Wil postanawia odebrać przynajmniej część obiecanej zapłaty), Rawaia sugeruje spalenie zwłok aby uniknąć ogniska zarazy, co też bohaterowie czynią.

Tymczasem Deadsnows wychodzi obronną ręką z ataku goblinów dzięki nowej “drużynie” która przybyła niedawno do Deadsnows pod nieobecność PC.

Po wizycie u kowala okazuje się że ktoś zakupił sporą ilość mieczy i kusz i zapłacił dość nietypową walutą, owymi kamieniami z krasnoludzką runą. Część broni nie jest jeszcze ukończona.

Bohaterowie postanawiają sprawdzić kim jest owa tajemnicza “drużyna”. Aby zorientować się w sytuacji odwiedzają więc najpierw Rouena i wypytują go co zaszło w Deadsnows podczas ich nieobecności. Dowiadują się, że owi nowi przybysze zatrzymali się w “Róży i Młocie”, udają się więc tam niezwłocznie. Jest już jednak bardzo późno i wszyscy śpią już w swoich pokojach. PC postanawiają zanocować więc we wspólnej izbie i skonfrontować się z przybyszami następnego ranka.

Cliffhanger.

Comments

toudimg

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.